Tydzień Mozartowski #8

W roku, w którym zmarł car Rosji, Piotr Wielki, na sto lat przed narodzinami Johanna Straussa syna, na świat przyszedł inny mężczyzna, który swoimi wyczynami na trwałe zapisał się w historii. W ciekawych okolicznościach jego droga spotkała się z drogą Mozarta.

O ile opera „Wesele Figara” w Wiedniu osiągnęła umiarkowany sukces, o tyle w Pradze zawojowała wszystkich mieszkańców. Gdy Mozart przyjechał do czeskiej stolicy w osiem miesięcy po wiedeńskiej premierze, a zaledwie kilka tygodni po praskiej, w styczniu 1787 r., nie posiadał się z zachwytu. Wolfgang pisał do znajomego w Wiedniu: „tu nie mówi się o niczym innym jak o Weselu Figara; nie gra się, nie trąbi, nie śpiewa i nie gwiżdże nic prócz Wesela Figara; nie chodzi się na żadne inne opery tylko na Wesele Figara i tylko Wesele Figara; z pewnością wielki to dla mnie zaszczyt”.

Praga zakochała się w Mozarcie, więc można było się spodziewać, że na zlecenie dla praskiej publiczności nie trzeba będzie długo czekać. Opera „Don Giovanni” została stworzona dla Teatru Stanowego, a swoją premierę miała w październiku 1787 r.

stavovske divadlo

Stavovske divadlo na Starym Mieście w Pradze

Sztuka „Don Juan” została napisana przez Moliera w 1665 r. Temat uwodziciela spodobał się wielu artystom. Ponad 120 lat później Lorenzo da Ponte napisał libretto na podstawie tej sztuki, a muzykę stworzył Mozart – tak powstał „Don Giovanni”. Czy Wolfgang spodziewał się, że pozna prawdziwego „Don Giovanniego” tamtych czasów?
SONY DSC

Rzeźba przedstawiająca Komandora, postać z opery „Don Giovanni”

Niedługo przed premierą, która po wielu perturbacjach ostatecznie miała miejsce 29 października 1787 r., w Pradze zjawił się ten, o którym choćby tylko słyszano we wszystkich europejskich salonach. 62-letni Giovanni Giacomo Casanova przyjechał do stolicy. Żywa legenda, która skradła zdecydowanie nie jedno niewieście serce (a i często coś więcej 😛 ). Nie ma potwierdzenia co do faktu, czy rzeczywiście słynny uwodziciel pomagał Mozartowi i/lub jego libreciście w nanoszeniu niewielkich zmian w celu uwiarygodnienia niektórych scen i słów. Nie ma również pewności, czy Casanova był obecny na premierze opery. Niemniej jednak trzeba przyznać, że sławny wenecjanin zjawiając się w Pradze wykazał się wyczuciem czasu 😉
casanova_1788

Ostatnie kilkanaście lat życia Casanova spędził na terenie Czech. Zmarł w miejscowości Duchcov w 1798 r. w wieku 73 lat. Powyższy wizerunek przedstawia 63-letniego uwodziciela (źródło: domena publiczna)

W kolejnym wpisie pojawi się temat zdrowia w podróży.

Tymczasem do posłuchania aria z wywołanego dzisiaj „Don Giovanniego” – „La ci darem la mano”.

 

Categories: In footsteps of Mozart | Tagi: | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: